poniedziałek, 29 stycznia 2018

Przedpokój


Kiedyś usłyszałam, że płeć dziecka ukierunkowuje mózg rodzica. I chyba coś w tym jest. Ja mam dwóch synów. Nie chciałabym aby moi panowie wstydzili się swojego domu. Na dodatek są w przewadze. Dlatego jak połączyć moje wizje załóżmy kobiece z tym moim męskim światem? Cóż, szarość ....... ale ze scenkami rodzajowymi. Wzór Toile de Jouy dla mnie bajeczny szczególnie ten na tle ecru i ceglaste scenki. W mojej ocenie bardzo kobiecy. I gdybym mieszkała sama skusiłabym się na niego właśnie. Ale na szczęście nie mieszkam. Dlatego scenki i owszem ale w kolorze nie drażniącym moich panów:). Tapeta zakupiona tutaj dla mnie zjawiskowa. Do tego miałam już zaplanowana cegłę i a"la boazerię angielska.

O dziwo mało kto na tyle dokładnie się przygląda tapecie aby zobaczyć te panie w pięknych sukniach. Cel uważam za osiągnięty:)




Drzwi zanim się za nie zabrałam. To było pobojowisko. Ale nie mogłam pisnąć słówka bo sama chciałam. Jeśli ktoś myśli, że odnowienie drzwi to bułka z masłem to życzę powodzenia. Mnóstwo pracy. Szczególnie jeśli wszystko trzeba dopasować, przyciąć.....dołożyć kafli na podłodze bo drzwi teraz większe niż poprzednie a to kolejne kucie.....szczęście jak ma się w zapasie. Jeśli nie to kolejne schody wymiana  podłóg. Problem jest także ze starymi klamkami i szyldami. Ja nadal szukam. Kolorowo nie jest z pewnością. Mój M na kolejną wymianę za żadne skarby świata by się nie zgodził.





Cegłą jestem nadal oczarowana. W mojej ocenie bardzo ociepla wnętrze. Lustro to miłość od pierwszego wejrzenia. Po prostu kofam je, kinkiety niekontrolowany zakup ryneczkowy całe 25 zł.


Drzwi przed wstępnym szlifowaniem.


A ramki to nie koniecznie tylko można wykorzystać w taki oczywisty sposób:) U mnie "robią" za boazerie.




 Okno balkonowe, które jednocześnie uwielbiam i nie na widzę. 


Dostało listwy i już o niebo lepiej wygląda.



Drzwi i ościeżnice po pozbyciu się farby i wyszlifowaniu załugowałam. Na zdjęciu widać dokładnie jak zmienia ług kolor drewna.


Brakuje mi jeszcze zabudowy wnęki i ozdobnej korony nad oknem balkonowym.....korona jest ale Ala za wiertarkę się nie zabiera. Na zabudowę wnęki materiał uzorgowany ale czas M trwa więc czekam. Takich długich i grubych dech sama nie dygnę....niestety.

Po akcji wymiany drzwi oraz zmianie tapety przedpokój prezentuje się całkiem całkiem:) Drzwi planuje przemalować ale zanim to zrobię muszę się nacieszyć takimi.






A tu widać lampę za całe 20 zł:) Wystarczyło ją pomalować i dodać szklane sopelki. Jak znajdę zdjęcie jak wyglądała to dołączę.





 Pozostały jeszcze do wymiany drzwi do łazienki na dole i do piwnicy. Drzwi czekają na ciepłe dni, bo w zamkniętym pomieszczeniu nie bardzo się da.
Czas mojego M trwa, ale zbliżają się moje urodziny. Z prezentem dla mnie zawsze jest problem. Wymyśliłam sobie sama:) prezent:), na który M się zgodził. Pomoże mi zmienić zabudowę okapu w kuchni, ponieważ mam stary kafel piecowy a w zasadzie 2,5 kafla, które chciałabym wykorzystać:). Ja już się nie mogę doczekać. Mam zajęcie, myślę intensywnie jak go zamontować aby mi na łepetynę nie spadły. Nie znalazłam póki co takiego projektu, który by mi się tak bardzo podobał. W każdym coś innego zwraca moja uwagę. Pomału układam wszystko co mogłoby się przydać i myślę. Trzymajcie proszę kciuki za kolejną realizację.

                                                                                pozdrawiam
                                                                                           Ala

15 komentarzy:

  1. Ja będę trzymać na pewno:)))przedpokój jest piękny:))) wszystkie moje pomysły i wizję wykonuje syn :)))ale że z nami nie mieszka to często długo i cierpliwie muszę czekać:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę:)Podziękuje po zmianie ....aby nie zapeszyć:)
      Myślę, że warto czekać jeśli jest mają się spełnić marzenia:)
      ściskam mocno

      Usuń
  2. Alu, drzwi, boazeria i tapeta prezentują się cudownie! Będę się powtarzać, ale uwielbiam te Twoje projekty i kroczek po kroczku dążenie do ich realizacji.
    Trzymam mocno kciuki za okap!
    Całusy,
    Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś by mnie bardzo denerwowało, że wszytko tyle trwa..... W tej chwili myślę, że może nawet to i dobrze. Mam wszytko przemyślane, rozplanowane, w końcu wiem co ja dokładnie chcę. Środki zastępcze nie wchodzą w rachubę, bo coś na chwilkę jest na zawsze.
      Życzę przyjemnego odpoczynku:) koniecznie staroci poszukaj i zrób mnóstwo zdjęć:)
      ściskam mocno

      Usuń
  3. Super ta tapeta...Przedpokój wyszedł z duszą...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tapeta faktycznie robi wrażenie:)
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Alu, widze ,że Ty częściej na blogu niz ja. Piękna tapeta Toile de Jouy, nie chce Cie straszyc ale mam tkaniny z tym motywem w kolorze niebieskim i kawowym:)) Praca wórcza u Ciebie wre...a ja szyję:))) Pozdrawiam i niedlugo Wielkanoc a imbryk czeka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, pamiętam:)
      Kusisz jak smok:) W takim kolorze kawowym to bym chciała:) nawet bardzo
      ściskam Cię mocno

      Usuń
  5. Ależ klimacik! Tapeta ma klimat ;) pięknie będzie ;)) Pozdrawiam serdecznie i cieszę się, że tu trafiłam i zostaję, jak można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi:) zapraszam serdecznie.
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  6. Trzymam kciuki, oczywiście! Aleś Ty zdolna, kobieto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Dech mi zaparło!!! Szczerze, to Ty powinnaś pomyśleć o założeniu firmy. Tylko jakiej .........remontowej czy projektantki wnętrz! Dorota pozdrawia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile osób by się znalazło zainteresowanych moimi fanaberiami?
      Ala również pozdrawia:)

      Usuń
  8. I really likes your blog! You have shared the whole concept really well and very beautifully soulful read!Thanks for sharing. ดูหนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje.......