Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta BN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta BN. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 grudnia 2017

Bożenarodzenie 2017

 
W końcu ktoś pilnuje porządku w moim domu:)
 
 
 
 
 
 
Jak dobrze mieć Mamę, która zrealizuje pomysły, których ja nie umiem lub nie mam czasu na nie:)
 
 
 
Wszystkiego nie zdążyłam........ Czy to ważne......... może za rok się uda. Jak rodzina jest razem to cała reszta już schodzi na dalszy plan. Pozostają marzenia na kolejne Święta:)
Jednak dla dwójki maluchów i ich sympatycznej Mamy udało mi się uszyć skrzaty:). A to było ważne.

Świąteczny czas trwa......
Niech każda chwila tych cudownych Świąt Bożego Narodzenia
 żyje własnym pięknem,
 a Nowy Rok obdaruje Ciebie
 pomyślnością i szczęściem. 
Najpiękniejszych świąt Bożego Narodzenia
przesyła
Ala z rodziną

sobota, 24 grudnia 2016

Boże Narodzenie





Niech magiczna noc wigilijnego wieczoru przyniesie Ci spokój i radość. Niech każda chwila świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje Ciebie pomyślnością i szczęściem. Najpiękniejszych świąt Bożego Narodzenia, niech spełniają się wszystkie Twe marzenia. 

ściskam cieplutko
Ala

środa, 30 listopada 2016

Tremo i może trochę świątecznie

Miało być o kuchni, ale ile można:)

  Zatem spełnione marzenie czyli tremo. Już na swoim miejscu, po odnowieniu i w moim kolorze. Co prawda zabraliśmy się za przedpokój i werandę, a ściana przy której stoi tremo wygląda nieciekawie, ale lustro bezpieczniejsze jest powieszone niż przestawiane z kąta w kąt. Ze ściany byliśmy zmuszeni ściągną piaskowiec. Mój tynk pozostawia wiele do życzenia..... A że moja połówka w tym tygodniu na szkoleniu więc trzeba czekać z kontynuacją prac.



 Choinka wykonana z szyszek, z których oderwane łuski przykleiłam do styropianowego stożka. Postawiona na świeczniku.






 Udało mi się zakupić za całe 20zł koronę, którą kończę szlifować i przykleję na górę no i dodam jeszcze zakupione kule po dwóch stronach korony. Wiem, wiem nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zmieniła czy dodała.



Werandzie też się dostało. Przede wszystkim nowe okno. Okno drewniane, otwierane. Już nie muszę tych Wyższych prosić o umycie. Przy okazji mam nowy parapet, w końcu parapet. Jeszcze pod parapetem zamontujemy listwy ozdobne.  Oczywiście musiałam trochę poustawiać, jak już skończymy muszę konkretnie wiedzieć co ma na nim stać. Zerwałam również część tynku bo chce mieć cegłę. I mam. Ten co budował chyba miał jakiś problem z poziomem.... Jak dojdzie zabudowa kaloryfera powinno lepiej wyglądać. Jestem w trakcie zrywania kolejnych ścian, na szczęście mam już tego niewiele. Drzwi też zostaną usunięte między przedpokojem, a werandą. Na choinkę je montowałam tylko przeszkadzają. Cegła wymaga jeszcze pracy, ale zaczyna mieć ręce i  nogi, a co najważniejsze zaczyna mi się coraz bardziej klarować jak to ma wyglądać.



Na bazarek, który zbiera fundusze dla zwierząt wykonałam kilka wianków.



 


I stroik



Przy okazji powstały kolejne adwentowe
 



I na bazie wianka z korzeni bielonych


Powstał również wianek na drzwi chociaż do końca nie jestem przekonana, że na nich zawiśnie.


A na koniec moja zdobycz. Piękne starutkie drzwi. Bez dwóch zdań miłość od pierwszego wejrzenia. Na razie stoją na półpiętrze i się suszą. Za nimi kolejna ściana po zerwaniu piaskowca.....


Pozdrawiam cieplutko
Ala

wtorek, 2 lutego 2016

Lampion, latarnia

    W sumie to nie bardzo wiem jak to konkretnie się nazywa..... ale czy to ważne. Ważne, że ja już swój wymarzony mam. Mówiąc w skrócie lampion w wersji xxxxxxxx i jeszcze kilka xxxxxx L. I tak często mi wychodzi, że robiąc coś wychodzi ZNACZNIE większe niż pierwowzór. Jeśli chodzi o lampion to mi nie przeszkadza. Jedyny problem to taki, że przeznaczeniem jego był ogród, a póki co stoi w domu. Wygląda tak (uchwyty tak na szybko zamontowane takie jakie były w domu, do wyszlifowania i pomalowania):





Powstał z tzw. odpadów, tudzież zdobycznych elementów. Takich jak szkło od starych ram uratowanych przed spaleniem ...


... palet, a konkretnie dołu i drewna z rozebranego tapczanu, bo to był już czas aby się z nim pożegnać ...



... kawałków boazerii, która została ponacinana aby można było zamontować szkła.








Po złożeniu jeden bok wyglądał tak



Zbieram materiał na drugą. Ciut mniejszą :))) Mąż nie jest z tego powodu szczęśliwy ;) Swego czasu jak się wściekałam o coś to powiedział mi "rękojmia nie obowiązuje, na reklamacje za późno". A ja teraz i vice versa :)))))

W akcji prezent gwiazdkowy uszyłam tildy. Chyba większą radość ja miałam niż obdarowane robiąc falbanki, sweterki na drutach, czapeczki, buciki :))))) Matka dwóch synów trochę popłynęła, ale raz nie zawsze dwa razy nie wciąż. Efekt pracy wygląda tak:







W domu zakwitły kwiaty. Amarylis miał być rudy, chyba mu nie poszło :)) ale i tak jest bajkowy.


W tym roku ten plan wykonany tj. zakupiłam fiołki alpejskie. Chociaż z czymś się wyrobiłam ;)

 
Nie mam pojęcia jak ten się nazywa, dostałam go od mojej mamusi, ale w tym roku zachwycił kwiatami. W ubiegłym roku miał tylko jedn kwiat, w tym już więcej. Oby to była dobra wróżba.


W całej okazałości



Jedyne co kupiłam w okresie świąt to te bombki, nie potrafiłam się oprzeć :))
 

A teraz szkoda mi ich schować, aby czekały na kolejny rok.
Ale za to na Dzień Babci i Dziadka z serduchami się wyrobiłam. Zrobione były w kolorach babcinych, bo jakże by inaczej, na odwrocie zdjęcia wnuków.



A to na aukcje dla dziecka. Do serducha dodałam inne rzeczy, ale tak szybko musiałam oddać, że nie zdążyła zrobić zdjęć.


Pozdrawiam
Ala

środa, 24 grudnia 2014

Boże Narodzenie

Aby wszystkie dni w roku były tak piękne i szczęśliwe, jak ten wigilijny wieczór.
Tego z całego serca życzę z okazji Świąt Bożego Narodzenia.



 PS. A tu moja ulubiona pastorałka


http://www.tekstowo.pl/piosenka,koleda,koleda_dla_nieobecych.html 

wtorek, 24 grudnia 2013

.................i Światecznie

Może najpierw przed tym ...............
Do zakupionych kloszy dorobiłam podstawy. Z kolorami nadal kombinuje ale już stoją i oko, bynajmniej moje cieszą.


W między czasie udało mi się zakupić oto takie obrączki na serwetki, szkoda że tylko 4 sztuki chociaż fajnie, że aż 4:)))


....i paterka wpadła w ręce. Czorna jak święta ziemia, porozkładana na części pierwsze. Udało się poskładać, wystarczyło jedną śrubkę dodać a po wyszorowaniu okazała się w praktycznie idealnym stanie.


U Ity naoglądałam się mnóstwa fantastycznych sposobów na stare - nowe i tym sposobem mam taki oto komplet sałatkowy. Zbieranina na maksa ale z efektu jestem zadowolona.

 Święta jakoś tak za szybko w tym roku,  ale coś tak się udało zrobić. Mało bo mało ale zawsze.
Chociażby adwentowe stroiki


Jakby było mało powstał i taki :)))


Przy robieniu ozdóbek dla moich chłopaków do szkół na kiermasze powstały takie oto choinki na bazie stożków ze styropianu i kory, którą przynieśliśmy z lasu. Korę piekłam 1,5 godziny w piekarniku i mam nadzieję, że to uchroni mnie od niepożądanych gości :)


... i aniołki panoszą się wszędzie, co wcale ale to wcale mi nie przeszkadza


 ....................w tym roku dostałam od mojej mamy gwiazdki



 Kolejny pomysł z jagodowego zagajnika choinki tym razem z mchu.


i moje ulubione szyszki z szyszek:))



Amarylis wiedział kiedy ma rozkwitnąć


A na koniec ...



"Dbaj o to, byś miał dobre marzenia. Bo marzenia się spełniają.
A może mi powiesz: Nie mam żadnych marzeń. Ciemne chmury przede mną, pustka, mur nie do przebycia. Zmęczenie, zniechęcenie, beznadzieja, rozpacz.
To niech Cię wesprą Twoi najbliżsi - dobrymi życzeniami. Życzenia są potrzebne, aby Cię obudzić, gdyś bezradny, zniechęcony, przegrany. Dobre życzenia są na to, aby Cię wzmocnić, uskrzydlić. Abyś odzyskał nadzieję! - która jest tak samo do życia potrzebna jak wiara i miłość."


                                                                                                                pozdrawiam serdecznie
                                                                                                                                    Ala