czwartek, 29 stycznia 2015

Toaletka

Po tych wszystkich rzeczach i sprawach jakie udało się załatwić w ubiegłym roku a w zasadzie pod koniec znalazłam czas na odpoczynek. Szczęściara co nie:)))
Musi być czas na oddech i popatrzenie "z tej innej" nie koniecznie lepszej strony.
I dlatego mogę pokazać moją toaletkę. Sam pomysł na toaletkę ściągnięty od Ity (dziękuje). Już gotową, skończoną  z kolorem, który podoba mi się ......nadal a minął co najmniej miesiąc. W zasadzie kolor dopasowałam do tego, który znalazłam pod dwiema warstwami białej farby. 









Na te uchwyty zachorowałam po maszynie, którą pokazałam wcześniej.


 Zanim stała się moją toaletką była ...



... szafką z okropnym blatem.


Lustro do niej  kupiłam owalne za jakieś grosze w sh. Jednak w tzw. między czasie przed zamontowaniem go udało mi się zakupić inne. Z jakiejś toaletki z małymi szufladkami, poniżej w trakcie szlifowania


A farby było całkiem sporo !


Nogi to też zakup z przeznaczeniem na stół do ogrodu. Taki był w każdym bądź razie plan ;) A, że do ogrodu mam coś innego to szkoda aby tak leżały niewykorzystane :)))

I mój ślubny też ma swoje miejsce:))



  ...:))) miałam na myśli oczywiście kapelusz. A pod niego sklecony jak zwykle z tego co było stojak. Jakiś uszkodzony kawałek dostałam od Mamy, nawet go za mocno nie szlifowałam. Jak widać uszkodzony i właśnie taki mi się po prostu podoba.



I tym sposobem nie przekładam go z miejsca na miejsce. Bo i gdzie bym go nie położyła tam i tak przeszkadzał.

Uratowałam też moje koleżanki. Jedna w prezencie dla córki druga dla przyszłej synowej trzecia dla małej dziewczynki ... wszyscy zadowoleni i to najważniejsze :)



A ta dla koleżanki mojego nastolatka. Mają taka "paczkę" w zasadzie od pierwszej klasy. K.... ma dzisiaj urodziny a to prezent dla Niej, jestem ciekawa czy trafiliśmy
 


Pozdrawiam serdecznie
Ala

29 komentarzy:

  1. Rewelacyjnie zrobiona toaletka, zakochalam się w niej, zazdroszczę :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Toaletka wyszła rewelacyjna :) Świetnie to wszystko połączyłaś. SUPER !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie Ita pewnie by jej nie było:)))
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Cuda same u Ciebie:)Powiedz mi gdzie zdobywasz takie mebelki do "remontu"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma reguły, najczęściej zupełnie przypadkiem do spalenia bo z drewna:))) Oglądając co Wy robicie i jakie są efekty takiej pracy dokładnie oglądam te darowizny:)) Dostaje bo ktoś sprząta np piwnice czy po prostu zawala mu miejsca a ja przecież lubię:)) Komodę mojego Matijasa dostałam od sąsiada. Czasami, o ile nie zapomnę o aukcji na allegro. Jakiś czas temu, przy BARDZO DUŻEJ pomocy Mamy, wytargaliśmy z garażu wuja bieliźniarkę po Męża Babci.
      pozdrawiam

      Usuń
  4. I kto by pomyślał ,że z takiego czegoś będzie takie coś śliczne !
    Rama lustra mnie zachwyciła ,napatrzeć się nie mogę i ten cudny kolor, a na dokładkę piękne uchwyty !

    Ala jesteś niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ........widzisz a ja to cały czas powtarzam mojemu Mężowi jak mi marudzi, że znowu coś wymyśliłam:))))
      ściskam mocno

      Usuń
  5. Aż nie mogę uwierzyć, że z tej szafki wyszła taka toaletka..... Coś pięknego, naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu w tworzeniu takich wspaniałych przedmiotów. Naprawdę niesamowita.
    Alu Twój blog podziwiam już od dawna, jednak nie chciałam się odzywać jako anonim ;) Teraz jako zidentyfikowana osoba ;) odważyłam się ujawnić i bardzo zapraszam do siebie.
    Pozdrawiam serdecznie Agness

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie. Byłam, widziałam. Wianki piękne, takie jak lubię. Zdjęcia cudowne. Będę zaglądać z przyjemnością. Dziękuje za zaproszenie.

      Usuń
  6. no no taka toaletka z takiej szafki kto by się spodziewał że aż tak się zmieni :) toaletka urocza ale te baletki mnie urzekły cudne. Oj masz pomysł żeby z niczego zrobić coś :) pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że te baletki pięknie pachną?:)))) Co prawda leżą w sypialni już od dłuższego czasu i zapach jest coraz słabszy ale i tak cudowny.
      pozdrawiam

      Usuń
  7. Piękna toaletka. :-) A Twój blog jest bardzo inspirujący i klimatyczny. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. toaletka aż nie do uwierzenia że takie cudo powstało wspaniała

    OdpowiedzUsuń
  9. Nice dressing table and I love the patina you created!

    OdpowiedzUsuń
  10. Alu,ale cudnie to zrobiłaś!!! No napatrzeć się nie mogę....Choruję na podobną od dawna....Piękna jest..i ten kolor...a te kryształowe cuda to skąd?? piękne...
    Napisz kochana czasami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))wiedziałam, że Ci się spodobają. Kupiłam je na starociach u nas na rynku

      Usuń
  11. Jestem OGROMNIE zaskoczona przeszłością toaletki.
    Nie podejrzewałabym, że z czegoś takiego udało Ci się wyczarować takie CUDO.
    Gratuluję :):):)
    i podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) przy ścisłej współpracy męża
      pozdrawiam

      Usuń
  12. Toaletka jest rewelacyjna! Nigdy bym nie powiedziała, że z tak przeróżnych elementów można stworzyć takie cudo! Jesteś bardzo pomysłowa i zdolna! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej ciesze się z tego, że mój Mąż nawet pół zdaniem nie skomentował koloru:))))
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  13. Toaletka wyszła rewelacyjnie, podziwiam równiez Twój kapelusz, i decoupage znów świetne wykonanie, pozdrawiam i witam w Nowym Roku, Bea:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie życzę ZDRÓWKA.
      ściskam mocno

      Usuń
  14. Super! uwielbiam takie przeróbki! Pięknie wyszło! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kawał dobrej roboty, Kapitalny kolor nadstawki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje.......